Należą do tzw. modyfikatorów reologii. Pod tą trudną nazwą kryje się dość prosta funkcja tego typu dodatków kosmetycznych. Dla przykładu, aby biologicznie aktywny składnik, np. naszego ulubionego szamponu zbyt szybko nie spływał z naszych włosów, konieczne jest jego zagęszczęnie, czyli zwiększenie jego lepkości. W tym celu stosowane są modyfikatory (emulgatory) naturalne lub syntetyczne.
Naturalne modyfikatory reologii to rozpuszczalne w wodzie polisacharydy lub nieorganiczne glinki takie jak bentonit czy hektoryt. Zaletami naturalnych modyfikatorów (Bentonitu) jest ich efektywność (już niewielka ich ilość pozwala uzyskac zamierzony efekt) i ekologiczność (niezykle modna zaleta). Mogą być stosowane w szerszym zakresie pH, w obecności elektrolitów lub wielowartościowych jonów, szczególnie wielowartościowych kationów. Naturalne modyfikatory reologii posiadają też wiele istotnych wad, ale największą jest fakt, iż z racji swojego „naturalnego” pochodzenia każda partia dostawy nieco różni się od poprzedniej co nierzadko wymaga pewnej korekty w recepturze wyrobu kosmetycznego.
Bentonit wnika w pory skóry (ujścia gruczołów łojowych i potowych), a pod wpływem wilgoci powiększa swoją objętość. Wraz z wydzielanymi przez skórę łojem i potem, a także z innymi składnikami kosmetyków (komedogenne parafiny) tworzy czopy zapychające pory. Przyspiesza tworzenie się zaskórników, stanów zapalnych i ropnych gruczołów łojowych, utrudnia oddychanie i wymianę metabolitów w skórze. Sprzyja rozwojowi bakterii trądzikotwórczych.
Produkty reakcji glinek (np. bentonitu) oraz czwartorzędowych soli amoniowych olejów roślinnych tworzą organoglinki. Powstałe związki (na opakowaniach spotkamy je pod nazwami: Benzalkonium chloride lub Benzalkonium Bromide) charakteryzują się wyjątkowo wysoką skutecznością w zagęszczaniu i żelowaniu roztworów organicznych. Ich wprowadzeniu do wyrobu kosmetycznego zapewnia dodatkowe charakterystyczne cechy wymagane w takich wyrobach jak pomadki do ust, antyperspiranty, tusze do rzęs czy emulsje. W produktach zapobiegają wypacaniu się składników oleistych, polepszają zdolność wyrobu kosmetycznego do tworzenia filmu oraz jego wodoodporność. Niekiedy produkty zawirające opisywane składniki wykazują korzystne działanie przy cerach trądzikowych, poprzez zapobieganie tworzeniu nowych zmian. Usuwają zaskórniki, likwidują łojotok skóry i zapobiegają zmianom ropnym jednak, przewlekłe stosowanie powoduje przejście trądziku zwykłego (bakteryjnego) w o wiele trudniejszy do wyleczenia trądzik chlorkowy czy bromowy. Mogą także wywoływać swędzenie, zaczerwienienie skóry oraz zapalenie spojówek.

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.