Miał na imię Karol…

Poznałam Go gdy miałam 4 może 5 lat. Miał na imię Karol i był małym chłopcem, który pewnego dnia został przyprowadzony do naszego przedszkola przez przejętą nową sytuacją mamę. Bywał hałaśli...

Calm down and be mother!

Odnoszę wrażenie, że o ile jeszcze jakiś czas temu matki wychowywały swoje dzieci, dziś to właśnie matki są wychowywane. Presja i propaganda społeczna, mody, tysiące bardziej lub mniej mądrych ksi...

Żłobek? Za i przeciw

Jak wiemy, nie ma rozwiązań idealnych. Jako mama dziecka uczęszczającego do żłobka od prawie roku, wiem że to nielubiane przez wielu rodziców rozwiązanie, ma wiele wad, ale ma też mnóstwo zalet, dl...

Wyskoczmy z barchanów

Opisana tu historia może być historią z życia każdej z nas. Pomimo przeogromnej radości i satysfakcji, bycie mamą może niechcący obedrzeć nas z bycia ponętną kobietą, która wie co zrobić by czuć...

Nauka Nocnika

Nocnik był moim priorytetem. Dopingowana przez najlepszą mamę na świecie (moją mamę), postanowiłam rozpocząć nocnisiową przygodę, od chwili kiedy Jaś zaczął pewnie siedzieć, czyli od mniej wię...