Mikołajki 2014, to pierwsze świadome Mikołajki Jasia. W tym roku po raz pierwszy byłam świadkiem prawdziwej ekscytacji towarzyszącej rozpakowywaniu prezentów i wybuchów szczerej radości na widok ich kolorowej zawartości 😀

Nie obyło się bez rózgi, w końcu mój Jasio aniołem nie jest…
A oto jak to było u nas:
Nowa garderoba, pięknie ilustrowana książka z kultowymi wierszami dla dzieci, łakocie, owoce, a także nowy mieszkaniec dinozaurowej kolekcji. Mikołaj stanął na wysokości zadania.
Little people to absolutny Jasiowy hit, dlatego nie mogło obyć się bez kolejnych elementów serii małego farmera. Ogródek warzywny, kram, a także traktor i kolejni mali przyjaciele zdecydowani zawładnęły czasem mojego małego szkraba.
A z czego cieszyły się Wasze pociechy?
  • Super. I każde dziecko dostaje kinder jajo – u nas zostały pochłonięte w moment…
    Skąd Mikołaj wziął dinozaura? 🙂

    Zapraszamy do Nas – http://bebuszek.blogspot.com

  • my właśnie na farmę czekamy 😉 super, że Jaś zadowolony z prezentów 😉