Ciasto jogurtowe to jedno z prostszych i lżejszych ciast. Lubię jego wilgotną konsystencję i smak, który podkreśla aromat dodanych do niego owoców. Czymże byłoby lato bez truskawek? Czym byłyby truskawki bez ciasta z nimi? Drodzy Państwo, przedstawiam duet idealny… Ciasto jogurtowe z Truskawkami.

Jako, że z zamiłowaniem poprawiam każdy, nawet najpewniejszy przepis, tak i w tym przypadku przedstawiam Wam moją wariację na temat tego popularnego ciasta.
Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • szczypta soli
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • laska wanilii
  • 3 duże jajka
  • 350 ml jogurtu greckiego
  • truskawki (ilość wedle uznania)
Ważne, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej, gdyż ciasto jest dość marudne i lubi „zakalczyć”.
Mąki, proszek i sól przesiać.
Ucieramy masło z cukrem, do uzyskania puszystej białej, jednolitej masy (mikser bardzo ułatwia to zadanie). Laskę cynamonu przecinamy wzdłuż i wydobywamy z wewnątrz cenne nasionka. Dodajemy do masła z cukrem. Dolewamy sok z cytryny i wbijamy po kolei jajka ciągle miksując (najwolniejsze obroty). Na sam koniec dodajemy jogurt grecki i miksujemy chwilę, aż do połączenia się składników.
Do ciasta dodajemy suche składniki i jak najdelikatniej mieszamy szpatułką, aż uzyskamy jednolitą konsystencję.
Ciasto wyłożyć łyżką do formy o średnicy 23 cm, a na wierzchu w artystyczny sposób poukładać wcześniej umyte i osuszone, dorodne truskawki.
Piec w 175°C przez około 60 – 70 minut (bez termoobiegu) do tzw. suchego patyczka. Wystudzić i wcinać.
* Niestety, ciasto jest obarczone ryzykiem zakalca; należy pamiętać, by
wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej, a suche składniki powinny być
przesiane (jeśli na sicie po przesianiu pozostaną nam otręby z mąki pełnoziarnistej, dodajmy je do ciasta). Ciasto nie powinno być miksowane zbyt długo – tylko do połączenia się
składników.
Ciasto przed podaniem, można posypać cukrem pudrem, ale według mnie jest już wystarczająco słodkie.
Smacznego

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.

  • wygląda przepysznie 🙂

    • Polecam spróbować, bo jest naprawdę baaaaardzo smaczne.