Dziś kolejne, na pozór zwykłe, kuchenne składniki, które mogą okazać się wyjątkowo „smacznymi” kosmetykami. Są łatwo dostępne, tanie, pozbawione „chemii” i co więcej na prawdę skuteczne. Dziś soda oczyszczona oraz domowy peeling enzymatyczny czyli akcja naturalne wygładzanie…

Soda oczyszczona

Biały, doceniany przy wypiekach proszek to doskonały i niezwykle skuteczny złuszczacz. Dzięki swej sypkiej konsystencji, działa niczym skuteczny peeling, a drobnoziarnista struktura sprawia, że jest to delikatne, aczkolwiek efektywne złuszczenie. Z chemicznego punktu widzenia, soda oczyszczona ma neutralne pH i posiada właściwości buforujące, dzięki czemu „stoi na straży” naturalnego pH naszej skóry, które może ulegać zmianom po zastosowaniu większości środków do pielęgnacji. Soda oczyszczona nie posiada właściwości bakteriobójczych, a jej ogromna skuteczność wynika z jej doskonałych właściwości ściernych.
Maseczkę z sody oczyszczonej docenią te z Was, które nie są zadowolone ze stanu swojej skóry. Drobne krostki, rozszerzone pory czy zaskórniki, są idealnym wyzwaniem dla białego proszku, który regularnie stosowany pozwoli nam na stopniowe zadowolenie z efektów. Jest to też idealny kosmetyk dla niecierpliwców, gdyż pierwsze efekty będą zauważalne już po pierwszym użyciu 🙂
Składniki:

      • 1 łyżeczka sody oczyszczonej (do pieczenia)
      • 1 łyżeczka miodu
      • 1 łyżeczka oliwy z oliwek

Wykonanie:
Łączymy ze sobą wszystkie składniki. Jeśli maseczka ciężko rozprowadza się na twarzy, możemy dodać troszkę letniej wody mineralnej. Po 10 minutach, papkę należy spłukać z twarzy ciepłą wodą. I jak efekty? Piszcie w komentarzach.
Największe korzyści z maseczki odczują osoby z cerą tłusta, mieszaną i mocno zanieczyszczoną. Przy cerze wrażliwej należy uważać, ponieważ może wystąpić niewielkie zaczerwienienie.
Wariacja na temat sody
Innym sposobem jest wieczorne przemywanie skóry roztworem sody oczyszczonej. Polecam robić to na noc, gdyż nocą nasza skóra przechodzi w fazę intensywnej odbudowy i skóra, która może być tym zabiegiem nieco podrażniona, po prostu zdąży wrócić do formy.
Wykonanie:
2 łyżeczki sody oczyszczonej wsypujemy do szklanki przegotowanej schłodzonej wody. Tak powstałym roztworem nasączamy wacik i przemywamy całą skórę, twarzy, szyi i dekoltu. Po wyschnięciu nasza mikstura pozostawia delikatny biały nalot, to kolejny argument za tym aby raczyć się tym na noc.
Uwaga: Soda oczyszczona ma bardzo silne działanie wysuszające, dlatego zalecam zachowanie umiaru w stosowaniu tego specyfiku, sodowe zabiegi fundujmy sobie góra co drugi dzień.
Ciekawym jest wykorzystanie sody oczyszczonej jako pasty do zębów. Wokół typowych, sklepowych past do zębów powstaje wiele wątpliwości. Są pełne chemii, która nie jest obojętna dla zdrowia, a pasta do zębów, chcąc nie chcąc jest przez nas połykana. Mam dla Was świetną, tanią, niezwykle prostą i co najważniejsze zdrowszą alternatywę.
Pasta do zębów Sodaząb 🙂
Należy zmieszać sodę z 3 % wodą utlenioną. Składniki zmieszać w takiej proporcji, by uzyskać białą papkę. Pastę nakładamy na szczoteczkę i dalsze czynności po staremu…
Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda.
Peeling enzymatyczny z ananasa na 2 sposoby

O peelingach enzymatycznych pisałam już TUTAJ, dlatego w tym miejscu skupię się wyłącznie na przepisie 🙂
Składniki:

  • 2 kapsułki z ananasa (do kupienia w aptece)
  • mała ilość jogurtu naturalnego

Wykonanie:
Mieszamy proszek z kapsułek z małą ilością jogurtu tak, aby powstała papka. Nakładamy peeling na twarz na ok. 10 min, po czym zmywamy ciepłą wodą.
Jeśli natomiast macie ochotę na maseczkę ze świeżego owocu, nic prostszego, przepis jest prosty jak 2+2.
Składniki:

      • Kawałek ananasa, mniej więcej wielkości połowy pięści
      • Jogurt naturalny
      • Miód

Wykonanie:
Ananasa siekamy na papkę, można to także „zmiąchać” blenderem, ale wówczas ananas może oddać za dużo soku, co dość mocno rozrzedzi naszą maseczkę. Do papki dodajemy łyżeczkę miodu i tyleż samo jogurtu naturalnego. Dokładnie mieszamy i nakładamy na twarz na góra 15 min.
Uwaga: ananas gryzie, więc jeśli poczujecie mrowienie, to znak, że maseczka troszeczkę Was podrażni i należy niezwłocznie zmyć ją z twarzy.
Ananas to bogate źródło bromelainy, enzymu który doskonale rozpuści martwe komórki naskórka, dzięki czemu będziemy mogły cieszyć się skórą gładką jak pupka niemowlaka 🙂

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.