Kwas hialuronowy bez wątpienia należy do największych odkryć współczesnej medycyny i kosmetologii. Nazwa kwas określa nam chemiczną postać związku, jednak w ludzkiej skórze występuje on w postaci biopolimeru i wraz z kolagenem stanowi jej główny składnik. Aż połowa całkowitej ilości kwasu hialuronowego (hialuronianu) w ludzkim organizmie jest zlokalizowana w skórze właściwej i przestrzeni międzykomórkowej.


Kwas ten występuje także w płynach ustrojowych, tkance łącznej, stawowej oraz w ścianach naczyń krwionośnych. Z Czysto kosmetycznego punktu widzenia, kwas hialuronowy, dzięki zdolności wiązania wody, jest coraz powszechniej stosowanym składnikiem w preparatach nawilżających i przeciwzmarszczkowych.
Budowa i właściwości kwasu hialuronowego
We wszystkich żywych organizmach występuje on w postaci soli sodowej (hialuronian sodu). Kwas hialuronowy tworzy dwa łańcuchy dwucukrowe. Jego cechą charakterystyczną jest brak możliwości kowalencyjnego wiązania protein, dzięki temu tworzy swoiste rusztowanie dla pozostałych elementów macierzy wewnątrzkomórkowej. Połączenie innych substancji białkowych (proteoglikanów) z kwasem hialuronowym, skutkuje powstaniem większych cząsteczek, stanowiących mechaniczne wypełnienie komórkowej istoty podstawowej.
Zmniejszenie się z wiekiem człowieka ilości kwasu hialuronowego, skutkuje znacznym ograniczeniem elastyczności i napięcia skóry. To właśnie dlatego jego obecność w produktach do pielęgnacji skóry jest tak pożądana. Popularność kwasu wynika także z jego dużej skuteczności, a także z faktu, że jako produkt hipoalergiczny jest on całkowicie bezpieczny w użytkowaniu. Związek ten doskonale wiąże wodę, nie rozszerzając jednocześnie naczyń krwionośnych skóry. Dzięki temu jest on całkowicie bezpieczny dla skóry przez cały rok, w przeciwieństwie do preparatów nawilżających, zawierającym w swym składzie wodę, które zdecydowanie odradzam zimą.
Ciekawostka
W XX wieku podjęto próby jak najefektywniejszego wyizolowywania kwasu hialuronowego, jako substancji niezwykle pożądanej. Jako pierwszemu udało się to Karlowi Meyerowi w 1934 roku. Kwas hialuronowy został wtedy wyizolowany z oka wołu (oczywiście sukces okazał się być dziełem przypadku, gdyż naukowiec ten w założeniu badał coś zupełnie innego). Dalsze analizy wyizolowanego związku doprowadziły do ustalenia procedury izolacji kwasu hialuronowego z kogucich grzebieni i to właśnie one przez bardzo długi czas były głównym źródłem cudowngo związku, wykorzystywanego w kosmetyce i medycynie.
Obecnie głównym źródłem kwasu hialuronowego są szczepy bakterii z rodzaju Streptococcus equi, a pozyskiwany jest dzięki inżynierii biotechnologicznej.
Powszechne wykorzystanie kwasu hialuronowego w kosmetyce jest spowodowane przede wszystkim jego zdolnością wiązania wody, a w konsekwencji utrzymywania odpowiedniego poziomu nawilżenia i elastyczności skóry. Jest on także doskonałym antyoksydantem, czyli posiada zdolność wiązania wolnych rodników, przez co działa hamująco na niekorzystny dla zdrowia proces wolnorodnikowy, przez co hamuje (spowalnia) procesy starzenia. Co więcej kwas hialuronowy działa jako „naturalny wypełniacz zmarszczek”. Iniekcja kwasu hialuronowego daje bardzie zadowalające efekty niż do niedawna popularny kolagen. Dodatkowym atutem substancji jest jego całkowita hipoalergiczność.
Z uwagi na powszechne występowanie w organizmie, kwas hialuronowy (podobnie jak kolagen) rozkładany jet przez enzymy (hialuronidazy). Z tego względu iniekcje kwasu hialuronowego należy powtarzać w zależności od zapotrzebowań co kilka tygodni lub co kilka miesięcy.

W kosmetyce i dermatologii stosowana jest stabilna postać kwas hialuronowego – hialuronian sodu (sól sodowa kwasu hialuronowego). Całkowicie rozpuszcza się w wodzie i jako 1% roztwór wodny ma postać żelu, który stabilizuje i zagęszcza fazę wodną emulsji. Z uwagi na te liczne doskonałe właściwości jest to jeden z najbardziej podstawowych i wartościowych składników kosmetycznych.
Hialuronian stosowany w preparatach kosmetycznych może posiadać różne ciężary cząsteczkowe, co determinuje jego przenikalność przez barierę warstwy rogowej i zarazem właściwości kosmetyczne.
Wyróżnia się następujące typy hialuronianu sodu:
wielkocząsteczkowy (HMW – High Molecular Weight) – o cząsteczkach powyżej 1 MDa (1 milion daltonów), które nie przenikają przez warstwę rogową. Ten rodzaj kwasu tworzy film na powierzchni skóry, powodując lokalnie silne podwyższenie wilgotności warstwy rogowej naskórka, co powoduje jego jedwabistą gładkość. Zwiększa również przepuszczalność naskórka co skutkuje zwiększeniem przenikania substancji czynnych w głąb skóry.
małocząsteczkowy (LMW – Low Molecular Weight) – o cząsteczkach poniżej 1 MDa ( średnio ok. 0,5 MDa), które wnikają w warstwę rogową. Ten rodzaj kwasu działa nawilżająco, zwiększa przenikanie substancji czynnych oraz wpływa na fizjologię keratynocytów i fibroblastów.
kwas małocząsteczkowy typu SLMW (Super Low Molecular Weight) – o bardzo małych cząsteczkach, poniżej 50 tys. daltonów (średnia wielkość to 3 – 10 tys. daltonów), który przenika przez barierę warstwy rogowej do skóry właściwej wpływając na jej fizjologię.

Właściwości kosmetyczne kwasu małocząsteczkowego typu SLMW – Super Low Molecular Weight:

      • działa silnie odmładzająco poprzez zmniejszenie głębokich zmarszczek – minimalny okres stosowania to 8 tygodni co najmniej 1 x dziennie;
      • powoduje wzrost elastyczności i zmniejsza szorstkość skóry;
      • przyspiesza wzrost włosów;
      • zmniejsza podrażnienia i przyspiesza gojenie naskórka;
      • jest nośnikiem ułatwiającym wprowadzenie innych składników aktywnych w głąb skóry.

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.