Należą do tzw. składników przeciwdrobnoustrojowych (substancji konserwujacych). Za stosowaniem parabenów w środkach używanych do pielęgnacji ciała przemawia fakt, że niszczą wiele ze szkodliwych dla człowieka grzybów, np. Aspergillus niger i bakterii, np. Staphylococcus aureus czy Escherichia coli. Trzeba jednak podkreślić, że ich działanie bakteriobójcze jest dużo słabsze niż na grzyby.
Ich stężenie w kosmetykach waha się od 0,3 do 0,5 proc. (w UE do 0,4 proc.). Poza nimi w kosmetykach występują także inne składniki konserwujące. Chociaż stosowane w dopuszczalnych dawkach parabeny nie są toksyczne, w ostatnich latach zwrócono uwagę na ich estrogenne działanie. Parabeny wnikają do tkanki tłuszczowej podskórnej i odkładają się np. w piersiach, przedostając się do mleka karmiących matek. Jest prawdopodobne, że ich działanie estrogenne może sprzyjać rozwojowi nowotworów, w tym raka piersi, ale istnieją obawy, iż mogą przyczyniać się do powstawania nowotworów także innych narządów. W badaniach przeprowadzonych w 2004 r. parabeny wykryto we wszystkich próbkach pobranych od 20 kobiet chorych na raka piersi. Dlatego kontrowersyjne jest ich stosowanie w antyperspirantach i dezodorantach, w których ich wystepowanie jest sukcesywnie eliminowane. Istnieje też możliwość niekorzystnego wpływu parabenów na płodność mężczyzn. Z tego powodu ich dalsze dodawanie do kremów jest dyskusyjne. W ostatnich latach podczas badań nad keratynocytami skóry wystawienymi na działanie światła UV zauważono, że parabeny mogą nasilać stres oksydacyjny, produkcję tlenku azotu i peroksydację lipidów. Jest to szczególnie niepokojące, ponieważ parabeny są powszechnie używanymi środkami konserwującymi w produktach do pielęgnacji skóry. Tak więc, parabeny mogą bezpośrednio zwiększać stopień uszkodzenia komórek skóry wywołany promieniowaniem słonecznym, stając się potencjalnym czynnikiem sprzyjającym powstawaniu nowotworów tego narządu. Badania nad kancerogennością opisywanych składników, muszą zostać jednak potwierdzone w dalszych badaniach.
Parabeny zapewniają dłuższy termin przydatności produktów. Należą do konserwantów pochodnych kwasu benzoesowego. Na opakowaniu, w składzie kosmetyku kryją się pod nazwą: ethylparaben, propylparaben, methylparaben i butyloparaben.
Parabeny mogą działać drażniąco na skórę wywołując reakcje alergiczne, a to jak będą silne zależy od wrażliwości naszej skóry. Na szczęście przy skórze nadwrażliwej możemy poszukać dla siebie kosmetycznych preparatów nie zawierających tego typu konserwantów, co w obecnych czasach nie jest trudne. O wpływie parabenów na organizm można dyskutować, jednak wiele firm kosmetycznych w reakcji na zaistniałe wątpliwości tworzy w ramach swojej oferty nie zawierające parabenów linie kosmetyków eco, które są odpowiedzią na wymagania bardziej świadomych konsumentek. Kosmetyki bez parabenów znajdziesz miedzy innymi w ofercie firm: Plante System, Ava, Isis Pharma, Avene, L’Occitane, La Roche Possay i wielu innych.
Żadna z powyższych informacji nie została potwierdzona przez Komitet Naukowy ds Konsumenckich działający w ramach UE oraz Amerykańską agencję FDA, które jednogłośnie uznały parabeny za jedne z najlepiej poznanych i najbezpieczniejszych substancji konserwujących dodawanych do kosmetyków, jednocześnie obalając wszystkie wcześniejsze badania na ten temat, zarzucając im nierzetelność.
Innymi konserwantami, z którymi zetkniemy się na ulotkach są:
Ouatrenium-15, cis isomer of 1-(3-chloroallyl)-3,5,7-triaza-1-azoniaada mantane-chloride, N-(3-chloroallyl)- hexammonium chloride, Imidazolidinyl urea (synonimy: Germall, Abiol iodopropynyl butylcarbamate, Diazolidinyl urea, Bromonitropropane diol= Bronopol, Tris (hydroxymethyl) nithromethane= Tris Nitro, N, N- methylenebis (N’-)1-(hydroxymethyl-2,5-dioxo-4-imidazolidinyl urea, Urea, N, N- methylenebis [N’-[3-(hydroxymethyl)- 2,5-dioxo-4-imidazolidinyl], 1,1’-Methylenebis[3-[3-(hydroxymethyl) -2,5-dioxo-4-imidazolidinyl]urea], Imidurea NF, Methanamine-chloroallylochloride, Preventol D1, Chloroallyl methanamine chloride, Dowicil 75, 100, 200, Azonium- adamantane chloride, Biopiure 100, Imidurea, Sept 115, tristat 1U, Unicide U-13.
Pamiętajmy!!! Nie da się całkowicie wyeliminować konserwantów w produktach komercyjych, jednakże im mniej powyżej wymienionych skłądników tym lepiej!!!od Anyah

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.