Jasio to prawdziwy potwór ciasteczkowy, ale bardzo wymagający. Uwielbia by ciacho chrupało, było delikatne, niekoniecznie bardzo słodkie, a swą kruchość demonstrowało lawiną okruszków na podłodze. Zaprezentowane poniżej właśnie takie są. Do tego są idealnym połączeniem smaków słodkiego i słonego, które preferuję i którego szukam w domowych wypiekach.

Ciastka są idealne. Na zewnątrz kruche, niemal rozpływają się w ustach, ukrywając delikatnie wilgotny środek, który powala i zaskakuje. Za sprawą ich podstawowego składnika, masła orzechowego smakują fistaszkami, dlatego docenią je ich amatorzy. Można użyć zarówno gładkiego masła orzechowego jak i jego chrupiącego odpowiednika (crunchy). Ciastka są bajecznie szybkie i łatwe do przygotowania, dzięki czemu bez problemu możemy zaangażować do pomocy łapki naszych małych krasnoludków 🙂

Składniki (na ok. 60 ciastek):

    • 3/4 szklanki białego cukru
    • 3/4 szklanki cukru demerara
    • 1 łyżeczka soli
    • 200 g miękkiego masła
    • 250 g masła orzechowego
    • 2 jajka
    • laska wanilii
    • 2 szklanki mąki pszennej
    • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Przygotowanie:

  • Mieszamy oba rodzaje cukrów, dodajemy sól i masło, a następnie miksujemy do uzyskania puszystej, lekkiej konsystencji. Wbijamy jajka, dodajemy masła, wanilię i dalej miksujemy. Mąkę przesiewamy z sodą i stopniowo dodajemy do masy.
  • Z gotowego ciasta formujemy kuleczki. Ciasto może się kleić, dlatego dla wygody przed formowaniem zalecam oprószenie mąką rąk lub rączek. Kulki nie powinny być zbyt duże, bo ciasto rośnie i mogą się posklejać. Kuleczki układamy na blasze w dużych odstępach, spłaszczamy je widelcem nadając im oryginalny wzorek „w kratkę”.
  • Pieczemy ok. 10 minut w 200 °C (z termoobiegiem). Po upieczeniu ciastka są dość miękkie, dlatego odczekajmy chwilę ze zdejmowaniem ich z blachy. Ciacha studzimy na kratce.

Smacznego 🙂

A teraz zapraszam Was na niewielką galeryjkę z naszych piekarniczych zmagań.

ciastka ciastka2 ciacia ciastko omnomnom ciachagotowe kulanie kulka orzechy ciastka orzechowe królewicz

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.