Silikony są to syntetyczne tworzywa krzemoorganiczne zawierające w głównym łańcuchu na przemienne atomy krzemu i tlenu. Z chemicznego punktu widzenia, cechują się hydrofobowością, niepalnością oraz stałością właściwości fizycznych i chemicznych w bardzo szerokim zakresie temperatury, tj. od -70°C do 400°C. Własności użytkowe silikonów zależą od wielkości i budowy cząsteczek, tj. liczby i rodzaju grup organicznych związanych z atomami krzemu, np. grup metylowych, grup etylowych lub fenylowych.
Są bezbarwne, bezwonne oraz obojętne chemicznie. Są również odporne na działanie czynników atmosferycznych, tlenu, wody i światła. Dobrze mieszają się z wieloma surowcami tłuszczowymi stosowanymi w kosmetyce, m.in. olejami roślinnymi, estrami kwasów tłuszczowych, alkoholem cetylowym, masłem kakaowym i inymi. Po raz pierwszy oleje silikonowe wyprodukowano w latach 50- tych XX w. Pierwszym użytym w kosmetykach silikonem był dimethicone – w formie wodoodpornego olejku o wysokiej lepkości. Dopiero w latach 90- tych XX w. wprowadzono silikony w formie kompleksów, które mieszały się z wodą i wykazywały bardziej zaawansowane na skórę właściwości. Od tamtej pory znalazły one szerokie zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu, w tym również w kosmetyce. Ze względu na swoje własności mogą pełnić w produktach kosmetycznych bardzo różnorodne funkcje. Praktycznie nie ma wyrobu kosmetycznego, w którym nie mogłyby one znaleźć praktycznego zastosowania. Początkowo oleje silikonowe były wykorzystywane w kosmetykach głównie do zmniejszenia bielenia się emulsji. Jednak prawdziwą „furorę” zrobiły wtedy kiedy odkryto ich własności zmiękczające i wygładzające skórę. Jako substancje doskonale tolerowane przez skórę oraz dzięki swoim właściwościom hydrofobowym silikony są szeroko stosowane w produktach przeznaczonych zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i całego ciała. Produkty silikonowe tworzą na powierzchni skóry cienki, niewidoczny film ochronny, który nie utrudnia jej oddychania i jest odporny na zmywanie wodą. Utworzony film pełni wielorakie funkcje, m in.: chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych oraz zabezpiecza ją przed utratą wilgoci. Dzieje się tak ponieważ silikony nie tylko zwiększają zawartość wody w warstwie rogowej skóry, ale przede wszystkim hamują utratę wody w procesach fizjologicznego parowania. W przeciwieństwie do olejów mineralnych, silikony nie wpływają na zaburzenia gospodarki cieplnej organizmu. Są ponad to doskonałymi protektorami skóry. Mają działanie niekomedogenne – nie zatykają porów skóry, nie powodują uczucia dyskomfortu poprzez uczucie lepkości czy tłustości na skórze. Są łatwe do rozprowadzenia, łatwo dają się wcierać w skórę. Polepszają wnikanie substancji biologicznie aktywnych. Ze względu na małe napięcie powierzchniowe nie wywołują podrażnień. Stosowanie preparatów zawierających w składzie produkty silikonowe poprawia wygląd skóry oraz jej stan. Zmiękczają skórę, nadając jej jedwabisty, aksamitny wygląd, wizualnie ją odmładzając. Ze względu na opisane własciwości są uważane przez producentów za cenne składniki kremów nawilżających i ochronnych. Znalazły także zastosowanie w preparatach pielęgnacyjnych przeznaczonych do rąk, gdzie wykorzystywana jest ich zdolność tworzenia na powierzchni, wodoodpornych warstewek, chroniących przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi (ochrona dłoni przed detergentami zawartymi w płynach do naczyń, proszkach piorących itp.). Ze względu na te właściwości oleje silikonowe są także ważnymi składnikami wodoodpornych produktów promieniochronnych. Silikony stosowane w preparatach słonecznych wspomagają działanie filtrów UV, które w ich obecności mogą działać dłużej i silniej. Ponieważ lepkość silikonów mało zmienia się wraz z temperaturą, preparaty zawierające je nadają się do stosowania w wysokich temperaturach.
Silikony stosowane w preparatach do pielęgnacji skóry zapewniają:
  • działanie nawilżające, zmiękczające, wygładzające, ochronne,
  • brak uczucia lepkości i tłustości po zastosowaniu produktu,
  • łatwiejsze rozprowadzanie preparatu,
  • zmniejszenie bielenie się kremów i lotionów podczas ich rozsmarowywania,
  • wodoodporność.
Silikony dzięki swoim właściwościom są składnikiem 45 % produktów przeznaczonych do pielęgnacji dostępnym na rynku. Ich nazwy najczęściej zakończone są przyrostkami -siloxane, -silanol, -silicone i -methicone.
Wyróżniamy silikony:
  • rozpuszczalne w wodzie (dimethicone copolyol, lauryl methicone copolyol, hydrolyzed wheat protein, hydroxypropyl polysiloxane, PPG lub PEG-silikony),
  • nierozpuszczalne w wodzie, ale łatwo usuwalne za pomocą łagodnych detergentów (amodimethicone, często łączony z trideceth-12 i cetrimonium chloride co jeszcze bardziej ułatwia jego zmywanie, dimethicone, dimethiconol, beheonoxy dimethicone, phenyl trimethicone),
  • nierozpuszczalne w wodzie i ciężko usuwalne przez łagodne detergenty (simethicone, trimethicone),
  • wymagające do usunięcia silnych detergentów (cyclomethicone, cyclopentasiloxane, trimethylsilylamodimethicone, trimethylsiloxysilicates),
  • lotne, cykliczne, samoczynnie wyparowujące po pewnym czasie, np. z włosów czy ciała (cyclopentasiloxane cyclomethicone).
Silikony znajdują zastosowanie przede wszystkim w preparatach przeznaczonych do pielęgnacji włosów. Każdy rodzaj włosów potrzebuje określonej pielęgnacji. Włosy zdrowe wymagają ochrony, natomiast włosy zniszczone potrzebują przede wszystkim intensywnej regeneracji. Silikony w założeniach mają zapewnić każdemu rodzajowi włosów to, czego potrzebują one najbardziej. Stosowane w preparatach do pielęgnacji włosów, podobnie jak w przypadku skóry, pozostawiają na nich film, który nie jest tłusty i w teorii nie obciąża włosów. Działanie ochronne silikonów sprzężone jest z ich jednoczesnym działaniem kondycjonującym. Preparaty silikonowe stosuje się także w kosmetyce kolorowej, dezodorantach, antyperspirantach, preparatach do i po goleniu. W wymienionych preparatach poprawiają ich funkcjonalność, ułatwiając ich równomierne rozprowadzanie po stosowanej powierzchni oraz przyspieszają ich wchłanianie. Silikony rozpuszczalne w wodzie wykorzystywane są jako łagodne środki powierzchniowo-czynne w preparatach do mycia ciała. Stosowane w kosmetykach w niewielkich ilościach nie wywołują negatywnych skutków, natomiast gdy w składzie produktu pojawia się więcej niż 50% omawianych związków, mogą one powodować pojawianie się wyprysków, a każde pogarszać stan cery trądzikowej. Są związkami o wyjątkowej odporności na działanie mikroorganizmów (tzn. nie ulegającymi biodegradacji) mimo to są zaliczane do surowców przyjaznych człowiekowi i środowisku. Według naukowców nie powodują zanieczyszczenia środowiska, nie są akumulowane w organizmach żywych. W drodze chemicznego utleniania ulegają degradacji do dwutlenku węgla, wody i kwasu krzemowego. Mechanizmy te oraz ich wpływ na środowisko zostały dokładnie zbadane. Dzięki temu zostały one uznane za wyjątkową grupę surowców kosmetycznych o wszechstronnym zastosowaniu. Silikony mogą, częściowo lub całkowicie, wyeliminować z receptur wiele dotychczas stosowanych surowców kosmetycznych. W produktach do pielęgnacji skóry i w środkach promieniochronnych konkurują one w widoczny sposób z olejami, woskami i tłuszczami kosmetycznymi. W perfumach, dezodorantach, sprayach i piankach do włosów mogą zastępować alkohol, a w antyperspirantach – estry tłuszczowe. W szamponach i mydłach eliminując tradycyjne detergenty, zmniejszają ich drażniące działanie, działając jednocześnie jako środki nawilżające. Silikony zastępując inne surowce kosmetyczne i nierzadko są lepsze od swoich poprzedników (oczywiście wedle opini producentów).
Jedną z podstawowych wad silikonów jest fakt, że część z nich nie rozpuszcza się w wodzie, w zwiąku z czym ciężko usunąć je przy pomocy delikatnych środków myjących. Ten rodzaj silikonów stwarza problem z usunięciem ich z powierzchni skóry. Utworzony cienki film, z jednej strony sprawia, że skóra nie traci wilgoci, ani nie jest niszczona przez czynniki zewnętrzne, jednak ich nierozpuszczalność w wodzie i delikatnych detergentach powoduje, że aby pozbyć się ich z powierzchni skóry musimy zastosować drażniący i uszkadzający warstwę lipidową środek czyszczący. Ponad to stosowanie silnych detergentów, nie jest obojętne dla środowiska. Z racji, iż silikony używane w większości kosmetyków do włosów są nierozpuszczalne w wodzie, łagodne środki myjące sobie z nimi nie radzą. Konieczne jest użycie silnych detergentów, które powodują silne wysuszenie włosów i skóry głowy. Aby się pozbyć tego problemu, sięgamy po produkty z silikonami, które tworzą niezmywalną warstwę, której przecież chciałyśmy się pozbyć. Powstaje błędne koło. Włosy traktowane produktami zawierającymi silikony nierozpuszczalne w wodzie są obciążone i trudne do ułożenia. Substancje odżywcze zawarte w odżywkach i maskach pielęgnacyjnych nie mają możliwości przeniknąć w głąb włosa. Ten rodzaj silikonów znacznie utrudnia koloryzację, gdyż pigmenty zawarte w farbach nie mogą swobodnie przenikać przez stworzoną na powierzchni włosa barierę. Jest to najczęstsza przyczyna uzyskania na głowie innego niż zamierzony efektu.
Ja ze swojej strony polecam całkowite usunięcie ze swojej kolekcji preparatów przeznaczonych do pielęgnacji włosów, produktów zawierających te „cudowne” substancje. Dzięki temu, bez żadnych wątpliwości nasze włosy będą zdrowsze, nie będą się puszyć przez co łatwiej uzyskamy naszą wymarzoną fryzurę, a ponad to będą lśniły naturalnym i zdrowym blaskiem.
Sylikony na opakowaniach kryją się pod nastepującymi nazwami:
Amodimethicone, Beheonoxy dimethicone, Cyclomethicone, Cyclopentasiloxane, Dermafilm, Dimethicone, Dimethicone copolyol, Dimethicream, Hexamethyldisiloxane, Hydrolyzed wheat protein hydroxypropyl polysiloxane, Dimethiconol, Latex, Lauryl methicone copolyol, Phenyl trimethicone, Poly (dimethylsiloxane), Silbar, Silicone latex, Silicone rubber, Siloxane, Simethicone, Trimethylsilylamodimethicone, Trimethylsiloxysilicates, Trimethicone.

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.