Dziś wpis o tym, jak skrytykowana przeze mnie (tutaj) firma Goliath Games, postanowiła skutecznie przekonać mnie do swojego produktu 🙂

Po opublikowaniu wpisu, odezwał się do mnie producent skrytykowanej zabawki i zupełnie na spokojnie, zaproponował mi w ramach reklamacji otrzymanie nowego zestawu ze zwierzątkami. – Czemu nie? – pomyślałam, choć nie ukrywam, początkowo byłam nastawiona dość sceptycznie. Czy faktycznie możliwym było, abym trafiła na wadliwy egzemplarz?

Już następnego ranka, paczka czekała na odbiór, dzięki czemu bardzo szybko mogłam skonfrontować obietnicę przemiłego Pana, z którym korespondowałam za pośrednictwem wiadomości e-mail. Wraz z dość niespodziewaną paczką, otrzymaliśmy przemiłe listy; jeden skierowany do Jasia (przezabawny) i drugi skierowany do mnie, którego treść pozwalam sobie zacytować poniżej:

Szanowna Pani Anno,
Przesyłamy zestaw Super Sand Animals. Mamy nadzieję, że tym razem spełni Pani oczekiwania (a naszą obietnicę z TV).
(…) Jednocześnie raz jeszcze wyrażamy ubolewanie, że trafił w Pani ręce wadliwy egzemplarz. Super Sand powstaje z naturalnych składników, w związku z tym niezmiernie rzadko, niemniej zdarza się, że produkt odbiega od naszych standardów. Nie poprawiamy natury, ale poprawiamy nasze błędy. Dlatego uprzejmie prosimy o przyjęcie załączonego zestawu Super Sand Animals.

Pozdrawiamy
Goliath Games

Piasek, który dotarł do nas w paczce jest czymś zupełnie innym niż ten, który kupiliśmy jakiś czas temu, dlatego też, opierając się o poprzedni wpis, zacznijmy od początku:

Super Sand – super piasek do zabawy w domu. Super aksamitne w dotyku, suche a jednocześnie “antybakteryjne” i 100% naturalne, takie jest tworzywo Super Sand. Piasek, który można używać jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze… piasek nigdy nie wysycha.

Oj tak, piasek jest mięciutki i jedwabisty. Powiem szczerze, że zaskoczyła mnie jego konsystencja, która jest czymś pomiędzy super miękką ciastoliną, a piaskiem wprost znad Bałtyku. Nasze poprzednie opakowanie skrywało w sobie sypiącą się sieczkę, która skutecznie odstraszała od podawania jej do zabawy swojej pociesze, natomiast nowe pudełko, zawierało wewnątrz masę, która bardziej „przelewa się” z rączki do rączki, przez co zabawa jest niezwykle miłym doznaniem. Porównajcie zdjęcia rączek Jana z obydwu wpisów, dzisiejszego i tego tu. Na dzisiejszych rączki są prawie całkiem czyste, dzięki czemu czystymi pozostały także ubranka, podłogi, dywany i cały dom 🙂

czyste goliathgames supersand supersand2

Odkryj przyjemność tworzenia trójwymiarowych kształtów zwierząt, korzystając z zawartych w zestawie foremek. Lwy, małpy, słonie… podążaj tropem swoich ulubionych zwierząt!

I znowu zwracam honor, gdyż dosłany mi, niewadliwy piasek jest idealnym budulcem pięknych, trójwymiarowych babek, zresztą sami popatrzcie:

baba babki z supersand supersand cars

Dołączone narzędzia i piękne foremki pomogą stworzyć czego dusza zapragnie. Jeżeli coś się rozsypie poza „piaskownice”, nie ma problemu ponieważ masa ma specjalną strukturę pomagającą w utrzymaniu czystości.

Faktycznie piasek zachowuje się tak, jak obiecuje producent. Poszczególne drobinki w magiczny sposób przyciągają się do siebie, dzięki czemu piasek „klei się”  i wyzbieranie go jest dziecinnie proste. Na prawdę nie robi bałaganu, a to co wysypie się poza kuwetę, w kilka chwil zbierane jest przez dziecko z powrotem do pudełka. Nie zmieniam zdania co do kuwety, która skoro wymieniana jest jako element wyposażenia, powinna być moim zdaniem wykonana z lepszego i bardziej trwałego tworzywa.

Rodzice dodatkowo kochają zestawy Super Sand, ponieważ to kompletny pomysł na zabawę, a wszystkie elementy zestawu można ponownie zapakować do opakowania i przechować do kolejnej zabawy.

Po dwóch godzinach nieprzerwanej zabawy Jasia, która tuż po, nie wiązała się ze sprzątaniem całego domciu, uroczyście ZWRACAM HONOR firmie Goliath Games i dziękuję za tak profesjonalne podejście do niezadowolonego klienta.

Super Sand to na prawdę udany produkt, który pozwoli na ćwiczenie cierpliwości i kreatywności Waszych pociech. Jacho piszczy z podniecenia na sam widok pudełka, a jako szczęśliwa mama posiadacza niewadliwego i niemal doskonałego (troszkę dziwnie pachnie) Super Sand, z czystym sumieniem Wam ten produkt polecam.

P.S. Pod warunkiem, że nie trafi w Wasze ręce nieudany egzemplarz 🙂

goliath supersand goliath

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.

  • Wow, wow gratki dla firmy za reakcje 🙂

    • Też jestem pod wrażeniem, zwłaszcza że dołączyli do paczki upominek dla Jasia, który świadczy o tym, że na prawdę poświęcili czas na zapoznanie się z moim blogiem i wiedzieli, czym sprawią Jachowi największą frajdę 🙂

      • Justyna

        Myśli Pani, że z kimś, kto bloga nie prowadzi, też obejdą się w ten sposób? Dziś z synem zakupiłam Super Sand i wygląda dokładnie tak, jak ten który Pani miała za pierwszym razem. Wybieram się do sklepu zareklamować, Ciekawa jestem….

        • Polecam kontakt bezpośrednio z producentem, wydaje mi się, że to bardzo uczciwa firma, której zależy na dobrych relacjach z klientem, więc jestem dobrej myśli.

  • Firma powinna dostać piątkę! Piasek kinetyczny uwielbiamy!

  • Szkoda, że musiałaś najpierw przeżyć rozczarowanie piaskiem. Brawa dla firmy, która szybko zareagowała 🙂

  • Trzeba przyznać, że pięknie się zachowali.