Jankowe urodzinki już za 3 tygodnie, zatem to najwyższy czas na rozglądnięcie się za prezentami. Internetowe sklepy bezlitośnie kuszą oko swą ofertą. Jak w tym przypadku zachować zdrowy rozsądek?

Stworzyłam listę potrzebnych lub upragnionych, potencjalnych prezentów, która może stanowić także podpowiedź dla naszych urodzinowych gości :p
Najbardziej chcielibyśmy drewniany wózek na dziecięce szpargały, który sam w sobie, także byłby świetną zabawką. Znaleźć rzecz, która z natury rzeczy przypisana jest dziewczynkom, która nie wyglądała by, jak dla dziewczynki to nie lada wyzwanie. Na szczęście znalazłam, bardzo „męskie” wózeczki, które jak sądzę spodobałyby się wszystkim małym chłopcom.

 

Naturalnie, mamy kilka marzeń zabawkowych. Z pewnością jest ich jeszcze więcej, ale spośród miliona wybrać tylko kilka to zadanie stanowczo za trudne dla mnie 😉

Mamy też na oku kilka dzidziusiowych gadżetów, które baaaardzo by nam się przydały.

Jako, że Jaś przekraczając 12 miesiąc życia, staje się małym mężczyzną, także niemowlęce kocyki i ręczniczki przechodzą do lamusa. Witajcie wąsy i krawaty 🙂

A Wy pamiętacie pierwsze urodzinki Waszych pociech? Piszcie jak to jest po przekroczeniu magicznego roku. Jestem ciekawa czy tak strasznie jak mówią.

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.

  • A mówią że po pierwszych urodzinach jest strasznie? ;)) U nas im dalej w las, tym fajniej 😀

  • Pamiętam pierwsze urodziny Frania. Prawie całe przepłakałam – serio 🙂 Płakałam ze szczęścia, że z nami jest i z przerażenia, że to już rok. A jak sobie przypomniałam, co się działo te 12 miesięcy wcześniej to płakałam jeszcze bardziej 😛 Czy coś się zmieni? Nieee, będzie jeszcze lepiej i z pewnością te następne 12 miesięcy przyniesie nowe wyzwania, postępy i jeszcze więcej radości… no i pierwsze bunty 😛

  • Anonimowy

    mis ricco porazka , my mamy i zalujemy , popsul sie po miesiacu od kupienia a zeby reklamacje zlozyc albo towar zwrocic to nie wolno , oczywiscie odsylasz oni maja 14 dni na rozpatrzenie i 30 dni na naprawe, oczywiscie misio wraca bez plikow ktore kupilas i sa w misiu , czyli spora kasa utopiona

    • Proszę nie wprowadzać w błąd użytkowników, Szanowna Pani Anonimowa. Otrzymała Pani pełną informację, że w Misiu Ricco prawdopodobnie jest popsuta karta SD z racji błędnej obsługi sprzętu (brak bezpiecznego usuwania pamięci masowej). Aby to zweryfikować poprosiliśmy i przesłanie Misia na nasz adres. Zagwarantowaliśmy, że rozpatrzymy sprawę do 14 dni, następnie naprawimy, a jeśli to wina karty to włożymy nową i wgramy zakupione wcześniej utwory. Będę wdzięczny za publikowanie prawdziwej wersji wydarzeń. Dziękuję. Maciej Wawrzyniak