Ja i moja wesoła twórczość, na którą wena dopada mnie niemal wszędzie, jesteśmy jak dwie połówki jabłka. Pasujemy do siebie idealnie, bo to co piszę i jak piszę jest idealnym odzwierciedleniem mnie samej.

Lubię pisać (zapewne moi stali zaglądacze zauważyli to jakiś czas temu) i równie sprawie posługuję się prozą jak i wierszem. Ta druga forma to zaniedbane przeze mnie hobby, lecz w czasach powrotu mody na czytanie dzieciom, przemyka mi przez głowę pewna maleńka nadzieja, że może uda mi się zostać współczesnym Brzechwą lub Tuwimem w spódnicy.

„Wiorządki”

Spójrz, na zielonej gałęzi, pośród liści pąków,
Tam, gdzie obok kwiatuszka jest też gniazdo bąków,
Tam, gdzie kawki nie piją, a gniazda szykują,
Na wiosny witanie, zarządzono sprzątanie…

Zewsząd słychać głośne pranie, trzepaczkami po dywanie,
Wszędzie wkoło słychać dźwięki jak szorują się łazienki,
Czuć zapachy wprost do nosa, chlorowego domestosa,
W prawo, w lewo, w przód i tył, wykurzają z domów pył.

Myją okna, parkiet polerują, piorą kapy i poduszki prasują,
Wietrzą pokoje, myją abażury, od ilości upierku uginają się sznury,
W szafkach sprzątają, w każdą dziurę zaglądają,
Myją w domach każdy kąt, by wytępić zimy swąd.

W oknach białe firanki,
Na parapetach kwietne dzbanki.
W ogrodach mnóstwo roboty,
A w marcu marcują się koty,
Swą kocią pieśnią oznajmiają, że w wąsach porządki wiosenne mają.

A ludzie?
Ludzie robią zakupy, wyrzucają dziurawe swetry i buty,
Maglują pościele, oj robią tak wiele.

A wszystko w imię obrządku, wiosennego porządku,
Który początkiem jest jednego,
Czegoś absolutnie nowego,
A w nowe trza wkroczyć z impetem,
Z wyszorowanym porządnie parapetem.

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.

  • Czytanie rozwija, natomiast pisanie według mnie uszlachetnia 🙂 Fajnie piszesz i oby więcej twej twórczości i na pewno dzieci będą świetnym natchnieniem

  • Widze że blog ciekawy ale chyba na nim nie zarabiasz. A możesz zarobić całkiem nieźle promując produkty związane ze zdrowiem , szkoda żeby ruch na twojej stronie się marnował, jak możesz dorobić sobie niezłą pensję, wpisz sobie w google – spieniężanie stron o zdrowiu i urodzie

  • Super blog!