Chodziła za mną już od kilku miesięcy. Aromatyczna, pachnąca, pyszna i niezwykle sycąca. W ogóle, oszalałam na punkcie soczewicy, która z dania na danie okazała się być moim smakiem i to w 100 %. Pierwszy raz zapiekankę z soczewicą jadłam w restauracji GreenWay, ale że od dłuższego czasu jej tam nie spotkałam, a poza tym po kilku smakowych wpadkach obraziłam się na ten lokal, postanowiłam odtworzyć jej smak w domu. Co więcej, wyszła mi lepsza niż ta której smak zapamiętałam.

Chyba mam talent 🙂 I do tego jestem „skromna”.

WAŻNA WSKAZÓWKA

Zielona soczewica to twardy zawodnik. Podobnie jak groch trzeba ją porządnie i cierpliwie namaczać. W innym przypadku czas jej gotowania drastycznie się wydłuży. Ja, namaczałam ją w gorącej wodzie przez ponad dwie godziny, a i tak przydałaby się jej dłuższa kąpiel. Dodatkowo, zawsze w przypadku moczenia warzyw strączkowych, dodaję do wody liść laurowy (czasem też ziele angielskie). Wiem, że wodę po soczewicy wyleję, ale tak sobie myślę, że co soczewica chapnie aromatycznego bobka (inna nazwa liścia laurowego), to jej.

Składniki na soczewicę z warzywami:

  • 400 g soczewicy zielonej
  • warzywa: 2 średniej wielkości marchewki, spora cebula, 2 ząbki czosnku
  • przyprawy: liść laurowy, pół łyżeczki tymianku, pół łyżeczki rozmarynu, łyżeczka majeranku, pół łyżeczki oregano, sól i pieprz do smaku
  • łyżka cukru
  • czubata łyżka masła
  • sos sojowy
  • szklanka przecieru pomidorowego lub pulpy pomidorowej
  • ok 150 g tartego, żółtego sera
  • 2 jajka roztrzepane z 3 łyżkami mleka

Składniki na ziemniaczane puree:

  • 6 średniej wielkości ziemniaków
  • 1/3 szklanki mleka
  • łyżka masła
  • sól
  • szczypta rozmarynu

Sposób przygotowania:

  • Namoczoną soczewicę odsączamy i dokładnie przepłukujemy wodą. Przenosimy do dużego garnka, zalewamy świeżą wodą, wsypujemy łyżkę cukru i gotujemy na wolnym ogniu do miękkości, dbając o to by jej nie rozgotować (musi być miękka, ale nie może się rozpadać). Potrwa to ok 35 min.
  • Obieramy ziemniaki, kroimy na ćwiartki i gotujemy w osolonej wodzie, dokładnie tak jak robimy to codziennie do obiadu :p
  • Drobno posiekaną w kostkę cebulkę wrzucamy do wielkiego gara i podsmażamy na maśle. W tym czasie kroimy marchew w kostkę i dodajemy do cebulki. Dolewamy odrobinę wody (lub bulionu warzywnego), przykrywamy i dusimy przez kilka minut.
  • Ugotowaną soczewicę odcedzamy z nadmiaru wody i dodajemy do uduszonych warzyw. Mieszamy, dodajemy pulpę pomidorową, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz dodajemy resztę przypraw. Jeśli to potrzebne dodajemy odrobinę wody, by soczewica nie przypaliła się od dna, ale ilość musi być minimalna, by całość nie była zbyt wodnista. Mieszamy i dusimy pod przykryciem ok. 25 min, często mieszając.
  • Odcedzone ziemniaki doprawiamy masłem, solą i mlekiem, dodajemy rozmaryn i rozgniatamy na gładkie puree.
  • Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Naczynie żaroodporne smarujemy cienką warstewką oleju i nakładamy ugotowaną soczewicę. Wyrównujemy, posypujemy serem, zalewamy roztrzepanym z mlekiem jajkiem oraz nakładamy równiutką warstwę puree ziemniaczanego. Pieczemy ok. 30 min.
  • Po upieczeniu odczekujemy kilkanaście minut by zapiekanka dobrze się związała, wtedy łatwiej ją będzie pokroić i nałożyć w całości na talerz. Oczywiście ja nie czekałam, dlatego na zdjęciu prezentuję Wam nieco zwichrowaną, niemniej pyszną formę podania.

Smacznego

soczewica soczesoczewica gotowazapiekankazapiekanka z soczewicyzapiekanka z soczewicy z ziemniakamisoczewica zielona

Soczewicę bez trudu kupicie w Lidlu czy w Biedronie, a moje przepiękne naczynie żaroodporne jest prezentem od moich ukochanych rodziców i z tego co wiem, zostało kupione w TkMax.

  • Zwykła Matka

    chyba musze spróbować 🙂 lubie soczewicę i wszelkie zapiekanki!