Jesień to pora roku, która niezmiennie kojarzy mi się z potrzebą rozgrzewania się na wszelkie sposoby. Na wszelkie sposoby :p To właśnie teraz wtłaczam w siebie hektolitry różnorakich herbat z dodatkiem miodów, imbirów i innych naturalnych wspomagaczy odporności. To właśnie teraz gotuję zupy i delektuję się nimi jak nigdy indziej w roku i to właśnie teraz pałaszuję je ze smakiem pod osłoną koca.

Zupa z soczewicy to bardziej lekkostrawna grochówka, a raczej grochówka pozbawiona efektów ubocznych (wiecie o co chodzi?). Jest nie tylko smaczna, ale też bardzo zdrowa, pożywna, sycąca i lekkostrawna. Wzbogacona w aromaty ziół, zachwyca swym oryginalnym smakiem i wbrew pozorom wcale nie jest tak trudna w przygotowaniu, jakby się mogło wydawać. Soczewica jest świetnym źródłem dobrze przyswajalnego białka (dlatego uwielbiają ją weganie i wegetarianie), a także potasu i niezbędnego dla kobiet w ciąży kwasu foliowego. Dodatkowo dzięki zawartym w jej składzie taninom udowodniono jej działanie przeciwnowotworowe. Spokojnie można serwować ją dzieciom, a jej walory smakowe sprawią, że coraz chętniej zaczniecie eksperymentować z jej gatunkami w swej codziennej, kuchennej praktyce.

Składniki (na ok. 5 talerzy)

  • 2 udka kurczaka (podudzie + noga)
  • 5 ziarenek ziela angielskiego, 2 listki laurowe
  • włoszczyzna: 2 spore marchewki, 1 duża pietruszka, 1/4 selera, 1/2 pora
  • 1 niewielka cebula
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne
  • 4 gałązki natki pietruszki
  • 700 g ziemniaków
  • 300 g czerwonej (pomarańczowej) soczewicy
  • zioła: 1 łyżeczka suszonego majeranku, 1 łyżeczka oregano, 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 250 g przecieru pomidorowego lub mały słoiczek koncentratu
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżka masła
  • łyżeczka cukru

Przygotowanie:

  • Udka dokładnie opłukujemy w zimnej wodzie. Wkładamy do sporego garnka i zalewamy ok. 3 l zimnej wody. Zagotowujemy, zdejmujemy pianę (zszumować), dodajemy ziele angielskie, liście laurowe, łyżeczkę cukru i pieprz (na razie ostrożnie).
  • Obrane warzywa (marchew, pietruszkę, seler i pora) kroimy i delikatnie podduszamy na maśle. Następnie dodajemy do gotującego się mięska. Obieramy i myjemy cebulę, kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na maśle pozostałym z duszenia warzyw. Dodajemy do wywaru. Dodajemy natkę pietruszki, przykrywamy, pozostawiają lekko uchyloną pokrywkę i gotujemy na małym ogniu przez ok. 45 minut.
  • Soczewicę opłukujemy co najmniej trzy razy i dodajemy do wywaru. Obieramy i dokładnie myjemy ziemniaki i pokrojone w kostkę przenosimy do garnka z gotującą się zupą. Czas na zioła, które stworzą niepowtarzalny smak naszej potrawy. Nie zapomnijmy o dodaniu sosu sojowego oraz pieprzu cayenne i soli. Gotujemy ok. 20 min. aż zmiękną ziemniaki i soczewica. Na sam koniec dodajemy przecier pomidorowy (najlepiej domowej roboty) i gotujemy jeszcze kilka minut. Po odstawieniu z ognia ostatecznie dosmaczamy naszą zupę pieprzem i solą.Gotowe 🙂

soczewica czerwona soczewica soczewicowa warzywapulpa pomidorowazupkazupa z soczewicy 1

Smacznego

O Autorze

Mamanna

Jestem Biofizykiem, zawodowym mikrobiologiem, nieperfekcyjną żoną, perfekcyjną panią domu, czasem upierdliwą babą, dzierżącą złoty medal w marudzeniu i robieniu z igły wideł. Od 9 lipca 2013 roku jestem także, nieprawdopodobnie szczęśliwą mamą małego i jakże kochanego Jasia, który od chwili urodzenia, codziennie odkrywa przede mną, różnobarwne uroki macierzyństwa. Na blogu staram się odzwierciedlić rzeczywistość taką jaką jest, nie sztucznie różową, często zagmatwaną, chwilami dołującą lecz jakże prawdziwą, przez co czytające mnie mamy mogą znaleźć we mnie cząstkę siebie samych.

  • osobiście traktuję soczewicę nieco po macoszemu ale muszę chyba wreszcie się przełamać

    • Koniecznie, polecam Ci też moją blogową zapiekankę z soczewicy zielone. Pyszotka!!!

      • boje się tylko reakcji męża to straszny mięchorzerca i soczewica mi się z weganami kojarzy tylko :/ ale spoko najpierw karze zjeść a potem powiem co to 😛