Przeglądając gazetę w miniony piątek po powrocie do domu ze zmiany dwunastogodzinnej w mojej pracy natknąłem się na bardzo kuszącą ofertę związaną z podjęciem nauki języka obcego za pośrednictwem skype. Już od jakiegoś roku czasu myślałem mniej lub bardziej poważnie nad rozpoczęciem nauki angielskiego, ale nie umiałem się jakoś zmotywować i zebrać w sobie, aby wystartować z tym pomysłem pełną parą. Głównym winowajcą jest zapewne głęboko zakorzenione we mnie lenistwo, które głównie stało na przeszkodzie podjęcia się nauki angielskiego. Wizja konieczności dojeżdżania do szkoły językowej skutecznie zniechęcała mnie do podjęcia ostatecznej decyzji o rozpoczęciu kursu. Tym bardziej na dłużej zatrzymałem się nad ofertą edukowania się w tym wspaniałym języku z wykorzystaniem skype. Angielski przez skype zdaje mi się być alternatywą, która pozwoli mi właściwie zabrać się wreszcie za podszkolenie mojej stosunkowo niewielkiej znajomości przedstawianego języka. Pozostaje tylko wykonać telefon do firmy proponującej tego typu usługę.