Zardzewiałe drobne przedmioty żelazne dobrze jest moczyć przez kilka dni w nafcie lub w oleju, następnie czyścić papierem ściernym aż do zdjęcia rdzy. Potem wytrzeć octem, najlepiej domowego wyrobu, czyli winnym. Potem polerować miękką szmatką lub irchą. Małe narzędzia ogrodnicze lub inne moczyć w nafcie przez kilka godzin. Duże narzędzia ogrodnicze chroni się przed zardzewieniem, smarując je wapnem. Inne żelazne wyroby, jak na przykład siatki ogrodowe krat w oknach, balustrady balkonów, czyli to, co na zewnątrz domu maluje się najpierw minią, potem specjalną farbą albo grafitem w proszku z olejem lnianym, ewentualnie lakierem do metali lub po prostu farbami do metali. Do zdzierania rdzy służą szczotki metalowe. Z drobiazgów można rdzę zetrzeć pumeksem. Potem posmarować na przykład wazeliną techniczną. Można też drobiazgi i większe przedmioty opalić nad ogniem albo małe plamy rdzy usuwać tłuszczem. Jeśli coś jest tak skorodowane, przeżarte przez rdzę, że zastanawiamy się, czy w ogóle jest tam jeszcze żelazo, najłatwiej sprawdzić to magnesem. Jeśli magnes przedmiotu nie przyciąga, rdza zniszczyła wszystko.