Innych tak, ale mnie nie

1
663
2.5/5 - (2 votes)

W świecie idealnym nie ma rabusiów, nie ma kradzieży. Wszyscy żyją w zgodzie i harmonii. Niestety aktualnie taki świat nie istnieje, więc musimy zderzyć się z tą przykrą rzeczywistością.
Ciekawe jest, czy są osoby, którym jeszcze nigdy nic nie ukradziono. Jeśli tak, pozdrawiamy szczęściarzy!
Niestety, większość osób zetknęła się, w najlepszym wypadku, wyłącznie z próbą kradzieży. Złodziej kradnie wszędzie i wszystko. Zdaje się, że nie ma takiej rzeczy, która nie kusiłaby rabusia.
Rowery- to chyba one są jednym z najbardziej upatrzonych celów. Możemy kupić najlepszą blokadę do roweru, a grabieżca i tak znajdzie sposób, by pozbawić nas naszej własności. Ile to razy słyszało się o tym, że w miejscu pozostawienia roweru nie znajdywało się niczego, albo ( w tym lepszym przypadku) znajdowało się pozostawione koło, za które rower został zaczepiony. Tyle razy o tym słyszeliśmy, a w dalszym ciągu można spotkać ludzi, którzy notorycznie zostawiają rower zapięty za koło.
Wydaje się, że cały czas pokutuje w nas przeświadczenie, że nam się to nie przytrafi. Innym owszem, ale nam na pewno nie. Do czasu, aż zostaniemy pozbawieni BMX’a, portfela czy samochodu.
Taki niestety jest świat, a może raczej (niektóre) osoby, które go tworzą. Jakie to przykre, gdy trzeba wytłumaczyć dziecku, że rower BMX, który dostał w prezencie został zabrany przez bliżej nieokreśloną jednostkę.
W tekście tym skupiliśmy się na kradzieżach. Głównie zostały omówione rowery, a raczej ich przywłaszczanie przez złodziei. Może dlatego, że zakończył się kolejny sezon rowerowy i możemy zrobić końcowy bilans, aby zorientować się ile osób zostało pozbawionych swoich jednośladów.

1 KOMENTARZ

  1. Artykuł bardzo trafnie oddaje moje uczucia wobec pewnych sytuacji. Czasem czujemy presję społeczną, żeby robić to, co inni, mimo że niekoniecznie nam to pasuje. Warto pamiętać, że każdy ma prawo do swoich własnych wyborów i preferencji. Nie zawsze trzeba podporządkowywać się oczekiwaniom innych, ważne jest, żeby być wiernym sobie. Cieszę się, że ktoś wreszcie poruszył ten temat!

Dostęp do komentarzy: po logowaniu.