- Gangster Squad. Pogromcy mafii (Gangster Squad, 2013)
To pierwszy w tym roku film, o którym nie było tak głośno, jak choćby o produkcjach nominowanych do Oscarów. Pierwszy, na który nie czekałam z jakimś ogromnym zniecierpliwieniem i pierwszy, na który szłam, nie oczekując…
- Nie ma tego złego (Smukke mennesker, 2010)
Chodzę z tym duńskim filmem w głowie już jakiś czas. Parę godzin się zastanawiałam, jaką mu wystawić ocenę, potem ze dwa razy ją zmieniałam, aż wreszcie się określiłam i – więcej – stwierdziłam, że warto o nim tu…
- Take This Waltz (2011)
I znów z niewyjaśnionych przyczyn przeszedłby mi koło nosa świetny film. Nie że nie wiedziałam o jego istnieniu, raczej świadomie zignorowałam go, nie podejrzewając, że za nazwiskiem nieznanej mi Polley kryje się tak…
- Wielki Gatsby (The Great Gatsby, 2013)
Przestraszyłam się. Najnormalniej w świecie przestraszyłam się, że te 25 szybkich, głośnych i kolorowych minut, którymi Luhrmann rozpoczął swoją interpretację jednej z najważniejszych pozycji w amerykańskiej…
- Lady (The Lady, 2011)
Lady początkowo zupełnie mnie nie pociągała. Słyszałam o filmie bardzo wiele zanim w ogóle dowiedziałam się, o czym on jest. Potem było dużo szumu w związku z przyjazdem Bessona na krakowskie Off Camera i to właśnie…
- Tranzyt – dla fanów sensacji
Plan był idealny – okraść opancerzoną furgonetkę, przewieźć pieniądze za pomocą przykładnej rodzinki i cieszyć się wolnością, opiewając w luksusach. A jednak, pozornie idealny plan, uknuty przez kryminalistów spełzł na…
- 21 Jump Street (2012)
Jakoś ostatnio nie mam czasu, ani głowy do poważnych filmów. W oczekiwaniu na Nolana zapycham więc te dziury niezobowiązującymi i niewymagającymi żadnego wysiłku intelektualnego komedyjkami, które nie pozostawiają po…
- Rust and Bone (De rouille et d’os, 2012)
Są takie filmy, o których nie ma potrzeby mówić zbyt wiele. Są takie filmy, które będąc bliskie, wiarygodne, życiowe, nie pozostawiają ani jednej luki, w którą można by wejść i się w niej krytycznie rozpanoszyć. Są…
- Drogówka (2013)
Jeszcze kilka lat temu o Smarzowskim nie słyszał prawie nikt. Wyrosły na świetnym debiucie, jakim była gorzki i bardzo naturalistyczny obraz polskiej mentalności (Wesele), szybko stał się najpopularniejszym twórcą…
- Młody Adam (Young Adam, 2003)
Po „Młodego Adama” sięgnęłam z powodu Tildy Swinton. Wiem, niewiarygodne – przecież jej nie znoszę. Ale od jej miażdżącej kreacji Evy w „Musimy porozmawiać o Kevinie” coś mnie do niej ciągnie, coś każe mi sięgnąć po jej…