- Funny Games (1997)
Nie mam fioletowego pojęcia, jak Funny Games (wersja pierwotna, austriacka, bo jest jeszcze jedna, amerykańska, z roku 2007, obsadzona bardziej znanymi nazwiskami, ale wciąż tego samego autora) się u mnie znalazło…
- Idy marcowe
Bardzo ładny tytuł. Dawno nie słyszałam, żeby ktoś tak mądrze zajrzał do historii, wyjął wydarzenie, obejrzał z każdej strony i jego nazwę przeszczepił do nowego zjawiska. I ta polska okładka – oklepana jak pieron, ale…
- Hugo i jego wynalazek
Hugo i jego wynalazek to bardzo ładny film. Jest tu trochę życiowej mądrości, trochę smutku, żalu i tragedii, trochę śmiechu i nieskomplikowanego komizmu; jest też całkiem sporo pięknych zdjęć i trójwymiarowych efektów…
- Operacja Argo (Argo, 2012)
Argo miało u swoich podstaw dwie poważne (dla mnie: rozstrzygające) zalety, które nie tylko zachęcały do seansu, ale też rozbudzały wyobraźnię i wzmagały niecierpliwe oczekiwania. CIA, bo wszelkie tajne operacje, w…
- Człowiek na krawędzi
Polska premiera jeden dzień po światowej – nie do wiary, co? Człowiek na krawędzi nie był moim celem w fantastycznie zapowiadającym się filmowo lutym (Idy marcowe, Róża, Mój tydzień z Marilyn, Hugo i jego wynalazek…
- Żelazna dama
Nie ukrywam, że miałam ogromne opory, żeby w ogóle Żelazną damę oglądać. Nasłuchałam się na temat filmu tylu niemiłych rzeczy, że było mi naprawdę przykro podczas lektury pofilmowych wrażeń. Nastawiałam się na…
- Margaret (2011)
Podobno tegorocznym sezonem ogórkowym w kinie był czerwiec – wiadomo: Euro i te sprawy, człowiek miał misję, modlitwy i posty, no było co robić. Jakie tam kino, człowieku. Ale w porównaniu z trwającym właśnie sierpniem…
- Magic Mike (2012)
No dobra, nie powiem, że się na ten film nie napaliłam. Nawet nie, że gołe facety i w ogóle sam seks; naprawdę sądziłam, że z tego może wyjść niezły, mimo komediowego tła, dramat. I nawet by się zgadzało, bo recenzje…
- Big love
Zacznę od wyjaśnień. Ogromnie spodobał mi się zwiastun filmu. Ładnie zmontowany, z wpadającą w ucho muzyką i przyciągającą wzrok Hamkało – zapowiadało się nieźle, więc pomyśleliśmy: czemu nie? W całym tym zamieszaniu…
- I że cię nie opuszczę
Pamiętacie Igraszki losu? To najbardziej irytujący film, jaki w życiu widziałam. Uwielbiam go, ale zawsze do szewskiej pasji doprowadza mnie to ich mijanie się, gra przypadków, zbiegi okoliczności. Zawsze, gdy oglądam…